Pięciodniowy, jednokierunkowy łuk z Chalkidiki w głąb gór Pindosu i Evritanii — ułożony pod ekipę, która jedzie trzema terenówkami (jedna to ambulans :)), kocha 4x4 i nie boi się przepaści bez barierki. Z dziećmi i psem na pokładzie.
Numerowane piny to punkty trasy (kolor = dzień). Domki to bazy noclegowe, plaża to start. Kliknij pin → podpowiedź; „szczegóły" przeskoczą do pełnej karty. Przyciskami pod mapą pobierzesz trasę do nawigacji (GPX) i ukryjesz punkty opcjonalne. Włącz warstwę satelitarną, żeby zobaczyć skały Meteorów i szutry Pindosu.
Powrót do Polski jest osobny — dopiero po piątku — więc łuk kończy się przy autostradzie A1/E65 pod Lamią, gotowy do drogi na północ.
Każdy dzień policzony na realnej sieci dróg; sam offroad i zwiedzanie doliczamy osobno. Tempo trzyma założenie ok. 3–4 h za kierownicą dziennie — poza dwoma wyjątkami, które warto znać z góry.
Każdą lokalizację rozwinęliśmy do współrzędnych i sprawdziliśmy, co tam jest, jak się dojeżdża i ile czasu zająć. Trzon (1, 2, 3, 9) to pewniaki, 6, 7, 8 są opcjonalne (bierzemy wedle czasu i sił), a 4 (Tzoumerka) leży poza łukiem — tylko w wariancie alternatywnym.